Tyle szczęścia się pojawiło wraz z tą małą kruszyną:) Aż kartka sama spod rąk wyskoczyła. Najbardziej inspirująca i zachęcająca do starannej i drobiazgowej pracy jest nadzieja, że pewego dnia dorosła już Hanna będzie przegladać pamiątki z dzieciństwa i tarafiając na tą kartkę chociaż na chwilę się przy niej zatrzyma i delikatnie wzdechnie.
...jest nadzieja ... wkoło nas...
Pracę zgłaszam na wyzwanie:

Scrapek.pl : kolory, które lubię (wybrałam ulubione kolory Rudlis)














